<data:blog.pageTitle/>

This Page

has moved to a new address:

http://kingawroblewska.com

Sorry for the inconvenience…

Redirection provided by Blogger to WordPress Migration Service
Kinga Wróblewska - fotografie: Lullaby

niedziela, 28 sierpnia 2011

Lullaby

  

What can I give to you, but nothing?
If nothing is all I have
All I can give to you is loving,
if loving is all I have
 Rosi Golan ~ "Lullaby"

Zawilec japoński (Anemone  japonica)

Komentarze (14):

Blogger Hilda R.B pisze...

Beautiful photo. Thanks for sharing!

28 sierpnia 2011 23:38  
Blogger Kinia pisze...

Ale on cudny, a jakie to wysokie rośnie?
Bo jestem na etapie sadzenia w ogrodzie :O)

28 sierpnia 2011 23:42  
Blogger Edita pisze...

cudny kwiatek,cudowne kolory!!
przepiekne zdjecie

29 sierpnia 2011 05:11  
Blogger Espresso pisze...

Piękność!

29 sierpnia 2011 09:10  
Blogger Tojav pisze...

Ciekawe kolory ma Twój kwiat. Zestawienie żółtego z różowym. No i trochę brązu. Ładne

29 sierpnia 2011 09:11  
Blogger Mru ♥ pisze...

uwielbiam te pastelowe, delikatne kolory na Twoich zdjęciach.

29 sierpnia 2011 13:20  
Blogger Ania pisze...

Poezja zmysłów...

29 sierpnia 2011 19:05  
Blogger labarnerie pisze...

No cóż ja mogę napisać? ... ech, ślicznie ... chociaż ... ja bym ucięła odrobinę dołu - tak nad podpisem ... i tak piękny kadr i cudne zdjęcie Pysiu :)))

29 sierpnia 2011 21:57  
Blogger Barbara Palmisano pisze...

Lovely colors!

30 sierpnia 2011 14:04  
Blogger Pysiula pisze...

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, kwiatki rosną dosyć wysokie:)
Kasiu, hmmm ciąć dół? a mnie się on właśnie podobał...

30 sierpnia 2011 23:04  
Blogger Nieves R pisze...

I love your blog! With your permission I will become a follower to come here again to see more beautiful and lovely photos of yours. Regards,

31 sierpnia 2011 18:03  
Blogger Silvina Soave pisze...

Bellas todas tus fotos!! Me encanta la suavidad que transmiten. Felicitaciones!! Y saludos desde Argentina.

2 września 2011 17:12  
Blogger Pysiula pisze...

Nieves thank you and welcome:)

Silvina gracias.

2 września 2011 21:47  
Blogger Beata pisze...

apetycznie wygląda :)

7 września 2011 07:33  

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna