<data:blog.pageTitle/>

This Page

has moved to a new address:

http://kingawroblewska.com

Sorry for the inconvenience…

Redirection provided by Blogger to WordPress Migration Service
Kinga Wróblewska - fotografie: Kocie sprawy

piątek, 19 lutego 2010

Kocie sprawy

Oto mój kot, Pan Puccini, kotek-maskotek, przygarnięty, błąkał się po warszawskim bazarku.
Jest z nami już ponad miesiąc, a ja mam wrażenie, że jest od zawsze.
Pan Kotek lubi parapet w dzięcięcym pokoiku, wśród pluszowych maskotek czuje sie dobrze, w słoneczne dni wygrzewa się. I właśnie w taki dzień chciałam mu zrobić kilka zdjęć, spał tak słodko...

śnił o myszkach?....
a ja ten sen zburzyłam, migawka jest tak głośna, że usłyszałam "mrauuu" i kotek się schował:)
Koniec sesji zdjęciowej, model wyraźnie był zmęczony.

Komentarze (2):

Blogger I. pisze...

Serdecznie się uśmiałam z tego Twojego kotka:)
Wyrażnie był niezadowolony,że go budzisz.Sprytnie chowając się łapał resztki snu:)
Jak tak się na niego patrzy to sam człowiek miałby ochotę, gdzieś się przytulić na małą drzemkę.
A przychodzi do Ciebie spac?

19 lutego 2010 16:49  
Blogger Kinia pisze...

Pucci jest rewelacyjny. Miejsce do wylegiwania wybrał sobie świetne, wygląda tam faktycznie jak jedna z maskotek :)
Dobrze, ze się u Was zadomowl, będziecie miec z niego pociechę.
A pozowac to pewnie będzie jeszcze nie raz, bo koty jakos lubią obiektyw :)

19 lutego 2010 19:00  

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna